Tanie rozmowy

Pierwsza sprawa to nieco odstający zewnętrzny wyświetlacz. Nie dość, że mały, to matryca CSTN ma wyraźnie gorszą jakość obrazu od TFT. Według danych producenta oba mają paletę 262 tys. kolorów. Ja tego jakoś nie zauważyłem, ale lata nocnej pracy przed komputerem swoje mogły zrobić... Może nie ma co rwać włosów z głowy z powodu zewnętrznego wyświetlacza (Sony Ericsson K800i), bo służy on głównie do informowania o tym, kto dzwoni i która jest godzina.

Jeszcze słabiej wypada robienie zdjęć z wykorzystaniem lampy błyskowej. Wówczas zdjęcie wygląda jakby było robione przez palacza, który właśnie wypuścił z ust dym papierosowy. Poza tym do dyspozycji mamy samowyzwalacz, różne efekty oraz możliwość rejestracji filmów w rozdzielczości VGA (640x480). Podstawowe źródła umilające czas to gry i muzyka. W tej pierwszej dziedzinie jest całkiem nieźle już w standardzie.

Radio FM z RDS-em, lista zadań, dyktafon, czytnik RSS, kalkulator itp.), alarmy (budzik i 4 alarmy) oraz ustawienia (telefon, wyświetlacz, tanie rozmowy itd.). Warto w tym miejscu wspomnieć, że w Nokia E90 nie znajdziemy oddzielnego menu do ustawiania dźwięków. Dźwięk klawiszy, sygnał wiadomości czy dzwonki połączeń ustawiamy przez edytowanie profili. Generalnie, telefon przypadł mi do gustu, choć wolałbym w nim mieć wyświetlacz o większej rozdzielczości. Doboszka lektury sakralnie oznajmia twarde harmonogramy.